Rakiety

Ciekawostki Ładunki umieszczane na patykach. Właściwie budową nie różnią się znacznie od bomb cylindrycznych z pirotechniki profesjonalnej, chyba że wielkością. Tutaj mamy to samo, tylko że na patyku i z dodatkowym silnikiem mającym wynieść ładunek na odpowiednią wysokość. Efekty rakiet są bardzo różnorodne. Najmniejsze z nich przypominają petardy na patyku i podobny mają efekt. Wylatują kilka metrów nad ziemię i po prostu strzelają. Inne w trakcie lotu gwiżdżą, a większe rakiety potrafią osiągną pułap nawet do pięćdziesięciu metrów nad ziemią wybuchając przepięknymi efektami. Poza kolorowymi kołami z różnobarwnych gwiazdek, możemy też spostrzec tzw. cracking, czyli kilkanaście małych strzałów w okolicy głównego wybuchu. Instrukcja odpalania jest banalnie prosta, a mimo to dla niektórych nie zrozumiała. Rakietę należy wsadzić ładunkiem do góry do stabilnej rurki lub butelki przymocowanej do wbitego w ziemię kołka na przynajmniej 1/3 długości kija. Niedopuszczalne jest wbijanie w ziemię, gdyż rakieta nie będzie w stanie oderwać się od ziemi i wybuchnie.

Niemal każdy, kto jest starszy niż trzydzieści lat ma wśród swoich rzeczy osobistych starą książeczkę do nabożeństwa, którą dostał jako prezent z okazji pierwszej komunii świętej. Książeczka do nabożeństwa była niegdyś niemal obowiązkowym prezentem dla młodych chrześcijan, tak jak aparat fotograficzny produkcji radzieckiej, a później rower. Książeczkę do nabożeństwa dawali zwykle dziadkowie, rzadziej rodzice chrzestni. Od kilkunastu lat tradycja obdarowywania dzieci książeczkami do nabożeństwa na komunię świętą umiera. Dzieci obecnie, od książeczek do nabożeństwa - w ogóle od jakichkolwiek książek - wolą sprzęt elektroniczny, gry komputerowe i skutery. Za czasów naszych dziadków książeczka do nabożeństwa była głównym prezentem, wśród biedniejszych rodzin nawet jedynym, ale obowiązkowym. Książeczka do nabożeństwa służyła obdarowanej nią osobie do późnej starości, była jakby towarzyszem życia. Najczęściej książeczkę do nabożeństwa jeszcze z pierwszej komunii świętej wkładało się zmarłemu do trumny.

Większość uczniów trafia do biblioteki tylko wtedy, gdy muszą wypożyczyć lekturę szkolną. Ci, którzy nie czytają lektur odwiedzą raczej księgarnie, w celu nabycia tam bryka. A przecież w bibliotece szkolnej można znaleźć wiele ciekawych pozycji. Dla tych, którzy muszą się dopiero przekonać do czytania są komiksy. Dla dzieci - bajki i baśnie. Ci, którzy są rządni przygód mogą wybrać książki przygodowe. Dziewczynki marzące o wielkich miłościach - powieści romantyczne. Osoby lubiące rozwiązywać zagadki mogą sami zmierzyć się z nimi wybierając kryminały. Dla bardziej ambitnych, pragnących wzbogacić znajomość języka obcego - oryginalne wydania powieści. Ciekawscy świata, miłośnicy zwierząt i roślin mogą wypożyczyć albumy przyrodnicze. Osoby pragnące pogłębić swoją wiedzę historyczną koniecznie powinny poprosić panią bibliotekarkę, o książki historyczne. Ci, którzy chcą rozwijać swoje pasje, nauczyć się konstrukcji różnych rzeczy, szydełkowania, wykonywania papierowych cudów mogą sięgnąć po liczne poradniki. Na półkach biblioteki znajdują się również opracowania fachowe, omawiające trudne zjawiska, pozwalające lepiej poznać i zrozumieć świat.