Petardy

Ciekawostki Skąd takie pytanie w tytule? Otóż nie jest ono bezpodstawne. Petardy to wyroby pirotechniki amatorskiej mające na celu wywołanie silnego efektu dźwiękowego. Prościej mówiąc są to najczęściej małe walcowate "paluszki" które po odpaleniu (od draski lub zapałki) i odrzuceniu na bezpieczną odległość wybuchają z głośnym hukiem. Teoretycznie proste. Mimo to często słyszę, jak nagminnie określenie "petardy" używane jest w stosunku do całości pirotechniki amatorskiej, czyli potocznie fajerwerków. Bywa także, ale już rzadziej, że profesjonalne wyroby są również nazywane petardami. Oczywiście jest to wielki błąd. Petardy różnią się między sobą najczęściej wielkością przekładającą się proporcjonalnie na głośność huku, jaki wytworzą. Są też petardy z dodatkowymi efektami, np. gwizdem, małą fontanną przed wystrzałem, czy podwójnym/potrójnym strzałem. Najmniejsze, tzw. korsarzyki pakowane są po około 60szt. na opakowanie. Huk jaki wytwarzają nie jest duży. Największymi z rodziny są tzw. Achtungi czyli petardy zapalane od lontu pakowane po 3 na paczkę lub sprzedawane pojedynczo.

Starsze pokolenie Polaków z całą pewnością pamięta, że każdy sklep w czasie PeeReLu musiał prowadzić książkę życzeń i zażaleń. Książka taka miała służyć jako jeszcze jeden "wentyl bezpieczeństwa" - oficjalnie można było myśleć w naszej socjalistycznej ojczyźnie cokolwiek, ale nieoficjalnie było wiadomo, że myślenie niezgodne z książkową wykładnią Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej było ścigane i surowo karane. Władza, jednak, w mądrości swojej pozwoliła obywatelom uzewnętrzniać swoje myśli na kilka sposobów, jednym z tych sposobów była książka życzeń i zażaleń. Można więc śmiało stwierdzić, że jeśli nie owe tysiące książek życzeń i zażaleń w całym kraju, do upadku socjalizmu doszłoby znacznie później. W książce życzeń i zażaleń - przypomnijmy młodemu pokoleniu - każdy mógł wpisać swój pomysł na usprawnienie pracy sklepu. Książka życzeń i zażaleń służyła także uzewnętrznianiu swojego niezadowolenia (bądź zadowolenia) z pracy personelu sklepu. Przy pomocy książki życzeń i zażaleń można było też wyładować złość na wrednym współkliencie, który wepchnął się do kolejki.

Nauczyciele starają się w różny sposób zachęcić swoich uczniów do czytania tzw. lektur. Tradycyjne "przerobienie" książek według schematu - omówienie ważniejszych wątków powieści a następnie zrobienie sprawdzianu z wiedzy o lekturze często zniechęca ucznia do czytania. Zamiast przeczytać książkę woli on zajrzeć do znacznie krótszego bryku, w którym na pewno znajdzie potrzebne mu w danej chwili informację. Dlatego wielu nauczycieli stara się urozmaicać swoje zajęcia tak, by uczeń sam z siebie wziął książkę do ręki. Zainteresować ucznia najlepiej poprzez włączenie go w przygotowanie zajęć lekcyjnych, np. organizując przedstawienia klasowe. Można omawiając książkę przybliżyć sylwetkę jej autora, ukazując jego dzieje, kiedy był w wieku ucznia. Pokazanie uczniom fotografii z miejsc, w których dzieje się powieść spowoduje, że zaczną oni lepiej ją rozumieć i lepiej wyobrażać sobie czytane dzieje. Umiejscowienie utworu w konkretnym momencie historycznym pozwoli lepiej zrozumieć lekturę. Można również przedstawić uczniom ekranizację danej powieści.