Coraz więcej panów zaczyna przejmować się sobą i tym, co się wokół nich dzieje!

Ciekawostki Afrodyzjaki to wszelkiego typu czynności oddziałujące na ludzi. Afrodyzjakiem może być w zasadzie wszystko, jeśli spełnia swoje zadnie. Głównym zadnie afrodyzjaków jest to ze działają pobudzająco na drugiego człowieka. Afrodyzjaki były już stosowane od dawien dawna po to, aby wpłynąć na dana osobę. Nasz mózg jest tak skontrowany ze chłonie wszystko to, co go intryguje i pobudza. Wystarczy znaleźć złoty środek, aby wywołać określone warzenie na danej osobie. Starożytni uważali ze magia afrodyzjaków tkwi w przyprawach, czyli wystarczy odpowiednio skonstruować ich mieszankę, aby pobudzić zmysły, coś w tym musi być, ponieważ do teraz porastało powiedzenie od żołądka do serca. Na kobiety i na mężczyzn działają jednak trochę inne afrodyzjaki i z inną mocą. Kobiety uwielbiają słodkości to wprowadza je w dobry nastrój a tym samy są bardziej ulegle z kolei mężczyzna w dobry nastrój można wprawić dobrym jedzeniem oraz odpowiednim ubiorem. Mężczyźni to wzrokowcy, dlatego bardzo mocno odbierają wszelkie bodźce z otoczenia.

Aukcje internetowe przeżywają swój bum. To jedna z nielicznych gałęzi biznesu, która jakoś specjalnie nie odczuła kryzysu. Na aukcjach wszystko można sprzedać i wszystko można kupić. I żeby uwiarygodnić te słowa podajemy za przykład eksperyment mieszkańca Warszawy. Michał J. (pseudonim Krzywu) wystawił na aukcji 10 identycznych przedmiotów. Cena nie była wysoka - zaledwie 3 złote za sztukę (do tego należy doliczyć 7 złotych kosztów przesyłki, co daje nam w sumie kwotę w wysokości 10 złotych). Niby nie ma w tym nic dziwnego...ale... sprzedawanym przedmiotem okazał się pumeks. Ale żeby było śmiesznie - zdjęcia przedstawiały pumeks z wyraźnymi śladami wcześniejszego używania. Opis aukcji również potwierdzał fakt, że każdy ze sprzedawanych pumeksów nie jest nowy, lecz używany. Sprzedanie wszystkich dziesięciu sztuk zajęło warszawiakowi 9 dni. Potwierdza to teorię, że każda rzecz znajdzie swojego nabywcę.

Lalka Barbie po raz pierwszy pojawiła się w 1959 roku jako produkt firmy Mattel i do dziś dzień jest jedną z najbardziej popularnych lalek na świecie. Stworzyła ja Ruth Hanadler i nadała imię swojej córki (Barbara). Wielu nie traktuje jej tylko jako lalkę, ale nadaje jej wymiar realnego życia, traktując kawałek plastiku jako osobę. Służyć temu mają też wszystkie akcesoria, które towarzyszą Barbie. Od domu, samochodu i psa poprzez ubrania, kosmetyki aż do przyjaciół i ukochanego Kena. W latach 90- tych 99% dziewczynek na świecie miało przynajmniej jedna lalkę Barbie, a ponad 23 tysiące osób w 25 krajach prenumerowało magazyn kolekcjonerski "Barbie Bazaar". Zyski ze sprzedaży lalki są kolosalne, stała się ona idolką wielu ludzi, są nawet kobiety które całkowicie się do niej upodabniają przez kolejne operacje plastyczne. Dochodzi też do takich przypadków jak Michael Osbourn, który chce mieć Barbie w swojej trumnie. Nie tylko znana, ale też uwielbiana na całym świecie nadal ma się dobrze i sprzedaje się znakomicie w 140 krajach, nawet w dobie fascynacji Harrym Potterem. Najkrócej można więc powiedzieć, że Barbie wyrosła z postępu industrializacji wraz z pojawieniem się klasy średniej. Miała być z założenia zabawka do odgrywania ról wykraczających poza scenariusze tylko rodzinno- macierzyńskie.